Stop Loss. Take Profit

Listy zastawne – nowy-stary instrument inwestycyjny na polskim rynku

  1. W dzisiejszym Profit Journal:
  2. Czym są listy zastawne?
  3. Krótka historia instrumentu
  4. Listy zastawne na polskim rynku kapitałowym
  5. Listy zastawne a obligacje detaliczne

Już niemal od 30 lat w polskim systemie prawnym funkcjonuje możliwość emisji instrumentów zwanych listami zastawnymi, wprowadzona na podstawie Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o listach zastawnych i bankach hipotecznych. Przez ten czas odbiorcami tych papierów wartościowych były głównie instytucje finansowe, jednak w ostatnich miesiącach możliwość lokowania w nich swoich pieniędzy została udostępniona polskim inwestorom. Ostatniej takiej sytuacji mogą nie pamiętać nawet przysłowiowi najstarsi górale, bowiem historii emisji listów zastawnych dla klientów detalicznych na terenie Rzeczpospolitej należy upatrywać aż w XX-leciu międzywojennym. Jedne z ostatnich listów tego okresu były wyemitowane w 1929 roku przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie w Warszawie.

Czym są listy zastawne?

Ich definicja przytoczona we wspomnianej ustawie stanowi, że „list zastawny jest dłużnym papierem wartościowym wyemitowanym przez bank hipoteczny zgodnie z przepisami ustawy, który jest zabezpieczony aktywami stanowiącymi zabezpieczenie listów zastawnych […]”. Można zatem powiedzieć, iż jest to rodzaj obligacji, których zabezpieczeniem jest portfel kredytów hipotecznych lub innych wierzytelności, a banki wykorzystują go do pozyskiwania kapitału. Z tego powodu listy zastawne charakteryzują się wysokim poziomem bezpieczeństwa, co czyni je popularnymi instrumentami wśród inwestorów szukających stabilności w lokowaniu swoich pieniędzy.

W polskim systemie prawnym banki mogą emitować dwa rodzaje listów zastawnych:

1. Hipoteczne listy zastawne: Są to papiery wartościowe, których podstawę emisji stanowią wierzytelności banku hipotecznego zabezpieczone hipotekami. Są wykorzystywane głównie do refinansowania długoterminowych kredytów hipotecznych.

2. Publiczne listy zastawne: Podstawą ich emisji są wierzytelności banku wobec sektora publicznego, np. kredyty udzielone jednostkom samorządu terytorialnego, pożyczki poręczone przez instytucje publiczne, lub nabyte papiery wartościowe emitowane przez Skarb Państwa lub Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Publiczne listy zastawne służą finansowaniu inwestycji infrastrukturalnych i publicznych.
Listy zastawne są emitowane wyłącznie przez banki hipoteczne (których w Polsce jest obecnie pięć: PKO BH, mBank BH, Pekao BH, ING BH i Millennium BH), a od marca 2024 r. także przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Krótka historia instrumentu

Historia listów zastawnych (znanych również jako Pfandbrief) sięga połowy XVIII wieku. Zostały one po raz pierwszy wprowadzone ponad 250 lat temu przez króla Prus, Fryderyka II Wielkiego. Instrument ten, którego pierwowzór nowoczesnego systemu prawnego został zainicjowany we Wrocławiu (ówczesnym Breslau), miał na celu wsparcie odbudowy rolnictwa na Śląsku po wojnie siedmioletniej.
W XIX wieku listy zastawne zaczęły odgrywać rolę w finansowaniu budownictwa i rozwoju infrastruktury, szczególnie w Niemczech i Danii. W Polsce listy zastawne były istotnym elementem pozyskiwania kapitału od czasów zaborów aż do II Rzeczpospolitej, a ich emisją zajmowało się Towarzystwo Kredytowe Ziemskie. Współcześnie listy zastawne stały się ważnym elementem budowania bezpiecznych i efektywnych rynków kapitałowych w Europie Środkowej i Wschodniej. Międzynarodowe instytucje, takie jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (ang. European Bank for Reconstruction and Development, EBRD), miały pionierską rolę w ich wprowadzaniu, wspierając reformy prawne i regulacyjne (w tym w Polsce i Rumunii) oraz inwestując w nie znaczące kwoty. Kryzys finansowy z 2008 roku dodatkowo potwierdził odporność listów zastawnych na zawirowania rynkowe. I to właśnie ten instrument wrócił do rzeczywistości rynkowej we wrześniu 2025 roku wraz z ich emisją przez PKO Bank Hipoteczny.

 

Listy zastawne na polskim rynku kapitałowym

Mimo że listy zastawne należą do papierów wartościowych określanych jako „superbezpieczne”, ich rynek w Polsce jest wciąż słabo rozwinięty w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. Od ich wprowadzenia w 1997 roku, listy zastawne w Polsce były kierowane głównie do inwestorów instytucjonalnych. Choć formalnie są notowane na rynku Catalyst prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych, obrót wtórny tymi papierami miał dotychczas charakter mniej niż symboliczny. Przykładowo, w całym 2023 r. na Catalyst odnotowano zaledwie dwie transakcje listami zastawnymi o łącznej wartości 510 tys. zł, co stanowiło ułamek promila obrotów ogólnymi obligacjami. Inwestorom detalicznym w wejściu na ten rynek nie pomagał z pewnością wysoki nominał papierów, który mógł wynosić, np. 10 000 zł lub 50 000 zł. Sytuacja ta zaczęła się zmieniać w 2025 roku, kiedy PKO BH ogłosił pierwszą od niemal 100 lat emisję hipotecznych listów zastawnych skierowaną do klientów detalicznych. W ramach tej oferty została zaprezentowana emisja z nominałem pojedynczego listu ustalonym na 1000 zł. Jej oprocentowanie zostało ustalone na 5% stałej stopy przez pierwsze pół roku, a następnie zmienne – 25 punktów bazowych powyżej stopy referencyjnej NBP. Ich zapadalność to 37 miesięcy, a według banku celem ich emisji jest „demokratyzacja inwestowania i rozwój długoterminowych oszczędności Polaków”.

Mechanizm działania i bezpieczeństwo

Tym, co wyróżnia listy zastawne, jest ich podwójne zabezpieczenie. Posiadaczowi listu przysługuje roszczenie bezpośrednio do banku hipotecznego (emitenta) oraz do wyodrębnionej puli aktywów stanowiących zabezpieczenie listów zastawnych. Nawet w przypadku upadłości banku, wierzyciele listów mają pierwszeństwo w odzyskaniu swoich środków. Banki hipoteczne muszą prowadzić i przechowywać rejestr zabezpieczenia listów zastawnych. Aby zapewnić bezpieczeństwo, suma nominalna aktywów stanowiących zabezpieczenie nie może być niższa niż 105% łącznej kwoty nominalnych wartości listów zastawnych znajdujących się w obrocie (tzw. nadzabezpieczenie). Banki są zobowiązane do utrzymywania buforu bezpieczeństwa w wysokości 5%, a w przypadku PKO Banku Hipotecznego nadzabezpieczenie to jest znacznie wyższe, wynosząc aż 92,3% (wg stanu na 30.06.2025 r.). Ponadto, banki muszą utrzymywać odpowiednią nadwyżkę aktywów płynnych w celu pokrycia maksymalnego skumulowanego wypływu płynności netto w okresie kolejnych 180 dni. Nadzór nad programami emisji listów zastawnych sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Przy każdym banku hipotecznym powoływany jest niezależny powiernik, którego zadaniem jest bieżące sprawdzanie, czy zabezpieczenia są zgodne z ustawą (np. czy spełniony jest wymóg 105% pokrycia) oraz kontrolowanie prawidłowości prowadzenia rejestru zabezpieczenia listów zastawnych. Banki hipoteczne są również zobowiązane do regularnego przeprowadzania testu równowagi pokrycia i testu płynności, mających na celu monitorowanie, czy aktywa stanowiące zabezpieczenie wystarczą na pełne zaspokojenie posiadaczy listów zastawnych.

Listy zastawne a obligacje detaliczne

Listy zastawne stanowią dla klientów indywidualnych bezpieczną i stabilną opcję inwestycyjną. Jednak w kontekście obecnego polskiego rynku kapitałowego i dostępności detalicznych obligacji skarbowych, to te drugie wydają się być znacznie bardziej atrakcyjne dla przeciętnego inwestora. Listy zastawne, pomimo ich bezpiecznego charakteru, stanowią wciąż niszowy instrument. Choć nowa oferta detaliczna PKO Banku Hipotecznego cieszyła się dużym zainteresowaniem, to do stworzenia szerokiego rynku pozostaje jeszcze daleka droga. Detaliczne obligacje skarbowe emitowane przez Skarb Państwa są powszechnie traktowane jako jedne z najbezpieczniejszych forma oszczędzania i inwestowania, gdyż ich niewypłacenie mogłoby nastąpić jedynie w przypadku bankructwa całego kraju. Dla przeciętnego inwestora oba instrumenty są zatem wyjątkowo bezpieczne i z powodzeniem mogą pełnić funkcję stabilizującą portfel inwestycyjny. Biorąc jednak pod uwagę, że najbardziej zbliżone okresem zapadalności obligacje TOS (3 lata dla obligacji vs. 37 miesięcy dla listów zastawnych) oferują na dzień tworzenia tego artykułu oprocentowanie 4,9% przez cały, 3-letni okres (vs. 5% dla listów zastawnych przez 6 miesięcy, następnie 25 pb. powyżej stopy referencyjnej NBP, wynoszącej obecnie 4,25%), w obliczu prawdopodobnych obniżek stóp wydaje się, że to ku obligacjom w pierwszej kolejności powinna zwrócić się uwaga inwestorów. Nie zmienia to jednak faktu, że listy zastawne są kolejnym, ciekawym instrumentem dostępnym dla inwestorów indywidualnych, a ich upowszechnianie się może wyjść rynkowi kapitałowemu na dobre.

Źródła:

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19971400940/U/D19970940Lj.pdf

https://bank.pl/listy-zastawne-wczoraj-dzis-i-jutro/#:~:text=Przegl%C4%85daj%C4%85c%20zbiory%20Wirtualnego%20Muzeum%20Papier%C3%B3w%20Warto%C5%9Bciowych%20natrafi%C5%82em,Towarzystwo%20Kredytowe%20Ziemskie%20w%20Warszawie%2C%20najprawdopodobniej%20projektu

https://bankiwpolsce.pl/po-niemal-30-latach-od-przywrocenia-instytucji-listow-zastawnych-w-polsce-obrot-nimi-ma-charakter-mniej-niz-symboliczny

https://www.pkobp.pl/media/aktualnosci/produktowe/pierwsza-od-niemal-100-lat-emisja-hipotecznych-listow-zastawnych-dla-klientow-detalicznych

https://cyrekdigital.com/pl/baza-wiedzy/listy-zastawne/#cite_note-6

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Listy-zastawne-sprzedaly-sie-jak-swieze-buleczki-9021876.html

https://www.obligacjeskarbowe.pl/

 

 

© Copyright profit-journal.pl - All rights reserved – Privacy Policy

Dodaj tu swój tekst nagłówka