Stop Loss. Take Profit

Autopsja nowej reformy podatkowej

  1. W dzisiejszym Profit Journal:
  2. Fiscal drag
  3. Polska w OECD
  4. Rekompensata budżetowa
  5. Kwota wolna 
W 2022 roku, 120 tysięcy stało się nowym progiem podatkowym, od którego nadwyżki były objęte 32% PIT-em. 5 lat później potencjalnie może nastąpić kolejna zmiana. Donald Tusk wraz z Andrzejem Domańskim na konferencji prasowej ogłosili plan reformy podatkowej na 2027 r. Reforma PIT-u zakładała zwiększenie kwoty opodatkowanej 12% do 130 tysięcy, stworzenie nowego progu między 130 a 150 tysiącami złotych, opodatkowanego stawką 24% oraz nadwyżkę 150 tysięcy podlegającej stawce 32%. Choć przed wprowadzeniem, ustawę czeka jeszcze głosowanie w Sejmie i decyzja prezydenta, warto osadzić reformę w konkretnych ramach.

Fiscal drag

Fiscal drag, czyli hamulec fiskalny, to zjawisko, w którym mimo wzrostu zarobków nominalnych i inflacji, progi podatkowe pozostają niezmienione. Brak korekty progu dochodowego przy nominalnym wzroście płac jest pasywną „podwyżką” podatku, zwiększającą wpływy do budżetu państwa bez konkretnej zmiany ze strony polityków. Przyjrzyjmy się liczbom; obecny próg drugiej stawki PIT wynosi 120 tysięcy, w 2022 roku zastąpił 85 tysięcy. Ówcześnie, mediana zarobków wynosiła 5 701,62, a średnia 7001,28 złote. Dziś natomiast mediana to 7690,82 (wzrost o 35%), a średnia to 9966,32 (wzrost o 42%) złote. Tymczasem, próg podatkowy pozostał niezmienny. Polski Ład miał zniwelować liczbę osób wpadających w drugi próg z 1,24 mln do 620 tys. Polaków. W 2025 roku, drugi próg przekroczyło 2,4 mln podatników.

Polska w OECD

Potencjalna restrukturyzacja progów podatkowych jest wyłącznie rozwiązaniem ad hoc, nie dotyka długofalowego problemu hamulca fiskalnego. Przyjrzyjmy się Polsce na tle innych krajów OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). Niemcy i Austria wyróżniają się swoim podejściem. Nasi zachodni sąsiedzi obowiązkowo korygują progi w ujęciu 2-letnim, bazując na rządowym raporcie o obciążeniu podatników inflacją, z zastrzeżeniem, że niemiecki rząd może takie zmiany wprowadzać częściej. Austria natomiast poszła bardziej w stronę pełnej automatyzacji. Od 2023 roku progi PIT są co roku dostosowywane do inflacji, dokładny wzór to 2/3 stopy inflacjix. Pozostała 1/3 podlega decyzji rządu. Wśród 27 państw OECD, 11 koryguje progi PIT co roku. Polska nie posiada żadnego cyklicznego rozwiązania.

Rekompensata budżetowa

Mimo potencjalnych zmian na niekorzyść wpływów z podatków, budżet ma nie odczuć reformy. Potencjalne zmiany mają kosztować nasze finanse publiczne około 10,2 mld zł w 2027 i 11,8 mld zł w 2028 roku, a ubytki mają zostać sfinansowane z 3 podwyżek. Primo, Wzrost CIT o 3 punkty procentowe do 22% dla firm, których przychody przekroczyły 50 mln euro. Secundo, wzrost daniny solidarnościowej z 4 do 5% (Daninę płacą osoby, których dochód przekroczył 1 mln złoty, od odpowiedniej nadwyżki). Tertio, zmiany potencjalnie zajdą również w kwestii ryczałtu. Obecnie ryczałt przysługuje firmom nie przekraczającym 2 mln euro przychodu rocznie, a potencjalne przekroczenie progu skutkowało negatywnymi konsekwencjami dopiero w kolejnym roku. Rząd proponuje zmniejszenie progu do 250 tysięcy euro, a przekroczenie 300 tysięcy miałoby skutkować opodatkowaniem nadwyżki 17% (niezależnym od podstawowej stawki). Właściciele nieruchomości, którzy wynajmują je własnym lub powiązanym podmiotom mieliby zostać obłożeni stawką 15% od nadwyżki ponad 100 tysięcy złotych. Na tych samych zasadach miałyby funkcjonować przychody z własności intelektualnej.

Kwota wolna

Reforma to duże słowo. Maksymalny zysk z tej zmiany to 3600 złoty w skali roku, a zmiana progu wpłynie na osoby zarabiające w Polsce powyżej 10 833 złotych brutto miesięcznie. To wciąż więcej niż mediana i średnia. Ustawie wyraźnie brakuje zmian dotyczących kwoty wolnej od podatku, która w Polsce w przeliczeniu wynosi około 7 tysięcy euro. W Niemczech kwota wolna wynosi około €12 500, w Austrii €13 300, a we Francji, z jej progresywnym systemem, blisko €11 000. W przypadku innych państw Europy Środkowo-Wschodniej mamy do czynienia z większą różnorodnością. Rumunia stosuje podatek liniowy o wysokości 10%, bez kwoty wolnej. Węgry również stosują podatek liniowy, jedynie niektóre małe firmy są z niego zwolnione. Czesi za to zamiast kwoty wolnej, stosują odpisy bezpośrednio obniżające podatek, które wynoszą około €1 250. Polska wyróżnia się na tle regionu (biorąc pod uwagę kraje z podobną historią) lecz wyraźnie zostaje w tyle za „zachodem”.

Podsumowanie

Zmiany podatkowe nie wpisują się w klasyczne pojęcie redystrybucji. Osoby o najniższych dochodach nie odczują bezpośrednio zmiany, która jest bardziej przepływem kapitału z dużych firm i najlepiej zarabiających do wyższej klasy średniej. Dom maklerski Trigon twierdzi, że sama podwyżka CIT do 22% może obniżyć docelowe wyceny około dwóch trzecich spółek z indeksu WIG o 3-4%. Natomiast część ciężaru CIT może zostać zniwelowana przez wielkie firmy poprzez przerzucanie kosztów na klientów bądź niższe płace dla pracowników. Ustawę czeka jeszcze długa droga, a nawet jeśli wejdzie w życie, to wciąż nie jest rozwiązaniem długoterminowego problemu hamulca fiskalnego.

Autor: Paweł Gwóźdź

© Copyright profit-journal.pl - All rights reserved – Privacy Policy