Stop Loss. Take Profit

Bułgarska giełda rośnie najszybciej na świecie

  1. W dzisiejszym Profit Journal:
  2. Zaskakujące wejście w nowy rok
  3. Nowa era w systemie monetarnym
  4. Nowa waluta
  5. Dalsze perspektywy

Od czasów bessy w latach 2007-2009 Bułgaria przez lata była rynkiem zapomnianym, który do dziś nie powrócił do wycen z tamtego okresu. Ale nadszedł rok 2026, który dla bułgarskiej giełdy papierów wartościowych (BSE – Bulgarian Stock Exchange) przeszedł do historii jako najlepszy początek roku dziejach jej istnienia. Jeszcze kilka lat temu ten rynek kapitałowy był traktowany przez globalnych graczy jako egzotyczna przystań dla nielicznych. Płynność mierzona w ułamkach tego, co oferowała Warszawa czy Praga, oraz brak silnej waluty sprawiały, że giełda w Sofii pozostawała w cieniu większych i uważanych za stabilniejszych sąsiadów. Jednak ta sytuacja drastycznie się zmieniła i rynek ten został zauważony wraz ze zmianami w systemie monetarnym.

Nowa era w systemie monetarnym

Głównym motorem napędowym wzrostów było przygotowywane od dłuższego czasu wejście 1 stycznia 2026 roku Bułgarii do strefy Euro. Bułgaria, stając się jej 21 członkiem, zamknęła wieloletni rozdział niepewności walutowej. W trwający od 2020 roku procesie przygotowawczym do przyjęcia Euro Bułgaria spełniła restrykcyjne warunki w tym dotyczących inflacji, stabilności fiskalnej i kursu walutowego, które Parlament Europejski przyjął w lipcu 2025 roku. Dla rynków finansowych oznacza to usunięcie bariery, która przez dekady powstrzymywała miliardy euro z funduszy emerytalnych i inwestycyjnych z Zachodu, hamując przez to możliwości rozwoju. Przed akcesją wielu inwestorów instytucjonalnych ze względu na wymogi bezpieczeństwa funduszy nie inwestowało na tym rynku, obawiając się ryzyka kursowego Lewa – dotychczasowy środek płatniczy. Wraz z przyjęciem wspólnej, międzynarodowej waluty, to niebezpieczeństwo minęło. Efekt był natychmiastowy. Już pierwszego dnia główny indeks SOFIX wzrósł o 3,7 procenta. W pierwszym tygodniu wolumen obrotu akcjami wzrósł o 184% rok do roku, a liczba transakcji osiągnęła poziom większy o 112% rok do roku. Do dnia dzisiejszego wycena indeksu doszła do poziomów 1405 punktów bazowych, co stanowi dwucyfrową stopę zwrotu w wysokości 18% od początku roku. Kapitalizacja giełdy ma największą wartość od dwóch dekad. Jest to olbrzymia zmiana, która pokazuje optymistyczne nastroje jakie wiążą się z przyjęciem Euro.

Do podobnej sytuacji doszło 19 lat temu w momencie wejścia Bułgarii w 2007 roku do Unii Europejskiej. Wtedy główny indeks giełdy w Sofii zanotował roczny wzrost wynoszący aż 44 proc. Ta historia może się powtórzyć po tak spektakularnym rozpoczęciu noworocznych sesji. Napływ nawet niewielkiego kapitału na tak małym rynku może spowodować dużą zmianę, która nawet w tym momencie jest dostrzegalna przez światowe instytucje finansowe. Wiceprezes banku centralnego Bułgarii – Peter Chobanov, wspomniał że nie tylko rynek akcji może być beneficjentem zmiany waluty. Oznajmił również, że przejście na Euro przebiega sprawnie i rośnie akceptacja społeczna dla tej decyzji. Nie ma również oznak wzrostu inflacji. Lewy w Bułgarii są jeszcze oficjalnym środkiem płatniczym do końca stycznia tego roku, a ich wymiana na Euro w bankach komercyjnych i niektórych urzędach pocztowych jest dostępna bez prowizji do 30 czerwca 2026 roku. Po tym terminie opłaty za przewalutowanie mogą zostać pobrane.

Bułgaria w ten sposób może poprawić swoją wiarygodność kredytową przez instytucje ratingowe takie jak na przykład S&P Ratings i Fitch Rating. Natomiast jeśli rząd nie spocznie na laurach i nadal będzie zapewniał działania i reformy mające na celu poprawę wizerunku oraz funkcjonowanie państwa to z pewnością zachęci do dalszych inwestycji zagranicznych, a co za tym idzie, przyspieszonego wzrostu gospodarczego. Przyszłość więc maluje się w jasnych barwach.

Dalsze perspektywy

Bułgaria dzięki wejściu do strefu Euro znoczącą powiększyła swoje dalsze perspektywy rozwoju. Możliwość szerszej integracji gospodarki z całą strefą Euro znacząco może przyczynić się do wzrostu w kolejnych latach. Otwiera także drzwi dla nowego kapitału z zagranicy, który nie musi się obawiać ryzyka walutowego i stabilności systemu finansowego. Giełda w Sofii skupia więc na siebie uwagę inwestorów nie tylko z Europy, a imponujące wejście w nowy rok, które przyczyniło się do dużych wzrostów jeszcze bardziej potwierdza ten fakt.  Sukces ten to nie tylko rosnące liczby – to dowód na to, że konsekwentne reformy i współpraca międzynarodowa potrafią stworzyć wartość, której nie sposób zignorować na globalnej mapie rynków kapitałowych. Niegdyś pomijana, dziś pokazuje swoje korzystne strony, którym przygląda się cały świata obserwując dalszy przebieg wydarzeń.

Jednakże należy również pamiętać, że ten rynek nadal ustępuje innym giełdą europejskim pod względem wolumenu obrotów, kapitalizacji oraz uznania. Dlatego należy brać pod uwagę jego podatność na większą zmienność i nadal większe ryzyko w porównaniu z innymi. Sofijska giełda zaczyna coraz bardziej wychodzić z cienia i pokazywać swoją moc na arenie międzynarodowej. Bułgaria posiada zdrowe i solidne fundamenty, weszła do strefy euro z jednym z najniższych poziomów zadłużenia w całej Unii Europejskiej, co daje jej ogromny margines bezpieczeństwa fiskalnego. Płynąc na fali ma szanse się na niej długo utrzymać, ale ma jeszcze długą drogę przed sobą, w której będzie musiała pokazać swoją siłe.

 

Tło surowcowe i przemysłowe

Umowa wnosi dużą wartość w kontekście surowców mineralnych. Unia Europejska stawia sobie na cel zdywersyfikować łańcuch dostaw metali, aby zmniejszyć swoją zależność od Chin. Mercosur dysponuje wachlarzem złóż surowców strategicznych, takich jak: Lit, grafit, kobalt i mangan, czyli surowce kluczowe w kontekście transformacji energetycznej i produkcji samochodów elektrycznych. Metale przemysłowe, czyli nikiel, aluminium i miedź, które przysłużą się w dalszej reindustrializacji Europy. Sam dostęp do surowców nie jest tak ważny jak możliwość ich przetworzenia, prostszy dostęp do europejskiej technologii i maszynerii może pozwolić na rozwój tego sektora w Ameryce Południowej, skutecznie uderzając w jego chiński odpowiednik. Alternatywa surowcowa dla Chin, pozwala na kreowanie polityki w stosunku do nich bez obaw o szantaż surowcowy, pozytywnie wpływając na suwerenność i bezpieczeństwo dalszego rozwoju Unii. Poprawa warunków w sektorze motoryzacyjnym i bateryjnym w Europie sprzyja Polsce. Polska jest kluczowych hubem produkcyjnym baterii litowo-jonowych oraz ważnym dostawcą części i podzespołów dla niemieckich koncernów motoryzacyjnych, tym samym zyskując z rozwoju tych dwóch sektorów w Europie.

Autor: Paweł Osiński

© Copyright profit-journal.pl - All rights reserved – Privacy Policy

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.